Jak w 5 minut sprawdzić, czy problem leży w domenie?

Sposób 1: „Pokaż oryginał” w Gmailu

Wyślij maila ze skrzynki firmowej na prywatny adres w Gmailu. Otwórz go, kliknij trzy kropki obok przycisku „Odpowiedz” i wybierz „Pokaż oryginał”. Na górze Gmail wypisze wynik trzech testów: SPF, DKIM i DMARC. Jeśli któregoś wiersza brakuje, danego zabezpieczenia w domenie nie ma.

W porządku: SPF: PASS, DKIM: PASS, DMARC: PASS. Domena jest ustawiona dobrze, przyczyny szukaj w treści (niżej).

Do poprawy: FAIL w którymkolwiek teście albo brak wiersza DKIM lub DMARC.

Sposób 2: bezpłatny test CERT Polska

CERT Polska prowadzi serwis bezpiecznapoczta.cert.pl. Możesz w nim sprawdzić samą domenę albo wysłać wiadomość testową na podany adres. Druga opcja jest dokładniejsza, bo DKIM da się ocenić tylko na prawdziwym mailu.

Czym są SPF, DKIM i DMARC?

Wszystkie trzy to zwykłe wpisy tekstowe (rekordy TXT) w ustawieniach DNS domeny. To te same ustawienia, w których domena ma przypisany adres strony i serwer poczty. Zmieniasz je w panelu firmy, która zarządza domeną: u rejestratora albo w hostingu.

SPF: kto może wysyłać w Twoim imieniu

SPF to lista serwerów, które mają prawo wysyłać pocztę z adresów @twojafirma.pl. Jeśli mail przyjdzie z serwera spoza listy, odbiorca dostaje sygnał, że coś się nie zgadza.

DKIM: podpis pod każdą wiadomością

Serwer pocztowy podpisuje każdy wysłany mail kluczem prywatnym, a odbiorca sprawdza podpis kluczem publicznym opublikowanym w DNS. Podpis potwierdza, że wiadomość wyszła z Twojej domeny i nikt jej po drodze nie zmienił. W Google Workspace, Microsoft 365 i w panelach hostingów DKIM włącza się przełącznikiem, a panel sam podaje rekord do wklejenia.

DMARC: instrukcja dla serwera odbiorcy

DMARC mówi serwerowi odbiorcy, co zrobić z mailem, który podaje się za Twoją firmę, a nie przeszedł SPF ani DKIM: przepuścić (p=none), wrzucić do spamu (p=quarantine) albo odrzucić (p=reject). Do tego możesz dostawać raporty o tym, kto wysyła pocztę w imieniu Twojej domeny.

DMARC chroni też klientów. Oszuści podszywają się pod firmy i rozsyłają fałszywe faktury z podmienionym numerem konta. Gdy polityka to p=reject, mail z Twoją domeną w polu „Od”, wysłany z cudzego serwera, nie dotrze do skrzynki.

Czego Gmail i Outlook wymagają od małej firmy?

Google opublikował wymagania dla nadawców, które obowiązują od 1 lutego 2024. Dzielą się na dwie grupy.

  • Każdy nadawca: SPF albo DKIM w domenie, poprawne rekordy DNS serwera (w tym rekord odwrotny PTR), szyfrowane połączenie TLS i odsetek zgłoszeń spamu poniżej 0,3%.
  • Nadawca masowy, czyli ponad 5000 wiadomości dziennie do skrzynek Gmail: SPF, DKIM i DMARC (wystarczy p=none), zgodność domeny w polu „Od” z domeną SPF albo DKIM oraz wypisanie się jednym kliknięciem z maili marketingowych.

Microsoft wprowadził takie same zasady dla nadawców masowych do Outlook.com i Hotmaila 5 maja 2025. Wiadomości, które ich nie spełniają, trafiają najpierw do wiadomości-śmieci, a z czasem mogą być odrzucane.

Firma, która wysyła kilkadziesiąt maili dziennie, formalnie potrzebuje więc tylko SPF albo DKIM. Warto mieć wszystkie trzy. Nie kosztują nic, a sam SPF nie sprawdza adresu widocznego w polu „Od”, więc nie chroni przed podszyciem się pod Twoją nazwę. CERT Polska zaleca wdrażać DMARC stopniowo, zaczynając od p=none z włączonymi raportami.

Jeśli mail wrócił z błędem, w którym jest kod 5.7.26, Gmail odrzucił go z powodu nieudanego uwierzytelnienia. To prawie zawsze sprawa rekordów, a nie treści.

Jakie błędy psują dostarczanie maili?

  • Dwa rekordy SPF. Domena może mieć tylko jeden. Przy zmianie poczty ktoś dopisuje nowy rekord obok starego i od tej chwili SPF nie działa wcale. Wszystkie serwery łączy się w jednym wpisie.
  • Zapomniane programy, które wysyłają w Twoim imieniu: program do faktur, sklep internetowy, system rezerwacji, newsletter. Każdy musi być wpisany do SPF albo podpisywać maile własnym kluczem DKIM dla Twojej domeny.
  • Ponad 10 odwołań w SPF. Standard pozwala na 10 zapytań o inne domeny (include, a, mx). Jedenaste odwołanie wyłącza cały rekord, choć na oko wszystko wygląda poprawnie.
  • Niewłączony DKIM. Na części hostingów trzeba go włączyć ręcznie w panelu poczty, sam się nie uruchomi.
  • DMARC od razu na p=reject. Jeśli któryś program wysyła maile bez podpisu, jego wiadomości przestaną dochodzić i nikt nie dostanie komunikatu o błędzie.
  • Nieużywane domeny bez zabezpieczeń. Stara nazwa firmy albo wersja .com nie wysyła poczty, ale oszust może jej użyć. Taką domenę zamykają dwa rekordy pokazane niżej.

Przykładowe rekordy do wklejenia

Traktuj je jako punkt wyjścia. Dokładny rekord SPF dla Twojej poczty podaje pomoc techniczna hostingu, a rekord DKIM generuje panel, więc tych dwóch nie przepisuj z internetu.

SPF dla Google Workspace (na domenie): v=spf1 include:_spf.google.com ~all

SPF dla Microsoft 365 (na domenie): v=spf1 include:spf.protection.outlook.com -all

DMARC na start (pod nazwą _dmarc): v=DMARC1; p=none; rua=mailto:dmarc@twojafirma.pl

Adres w rua musi istnieć, bo na niego przychodzą raporty. Po kilku tygodniach je przejrzyj. Gdy widać w nich tylko Twoje serwery i programy, zmień politykę na p=quarantine, a po kolejnych tygodniach na p=reject.

Domenę, która w ogóle nie wysyła poczty, zamykają dwa rekordy zalecane przez CERT Polska:

SPF (na domenie): v=spf1 -all

DMARC (pod nazwą _dmarc): v=DMARC1; p=reject; adkim=s; aspf=s;

Co poza DNS wrzuca maile do spamu?

Jeśli wszystkie trzy testy dają PASS, a maile nadal lądują w spamie, przyczyna leży w treści albo w reputacji serwera.

  • Stopka z jednego obrazka. Filtr nie ma czego przeczytać, a odbiorca z wyłączonym pobieraniem obrazków widzi pusty prostokąt. Stopkę tekstową z danymi firmy zrobisz w bezpłatnym generatorze stopek.
  • Newsletter z tej samej skrzynki co oferty i faktury. Zgłoszenia spamu od odbiorców newslettera obniżają ocenę całej domeny, także zwykłej korespondencji.
  • Serwer hostingu na czarnej liście. Na hostingu współdzielonym jedna zainfekowana strona innego klienta potrafi zepsuć reputację adresu IP, z którego wychodzi Twoja poczta. Wtedy pomaga interwencja u hostingodawcy albo przeniesienie poczty do Google Workspace lub Microsoft 365.

Checklista na 5 minut

01

Mail testowy na Gmaila i „Pokaż oryginał”: SPF, DKIM i DMARC na PASS.

02

Jeden rekord SPF, a w nim każdy program, który wysyła w Twoim imieniu.

03

DKIM włączony w panelu poczty.

04

DMARC z p=none i istniejącym adresem na raporty.

05

Po kilku tygodniach raportów zmiana na p=quarantine, potem p=reject.

06

Nieużywane domeny zamknięte rekordami v=spf1 -all i DMARC p=reject.

07

Stopka maila w tekście, nie jako jeden obrazek.

Najczęstsze pytania

Czy mała firma musi mieć DMARC?

Formalnie nie. Gmail wymaga DMARC od nadawców, którzy wysyłają ponad 5000 wiadomości dziennie, a od pozostałych SPF albo DKIM. DMARC nic nie kosztuje i chroni przed podszywaniem się pod firmę, a CERT Polska zaleca jego stopniowe wdrażanie, dlatego warto go dodać.

Gdzie się wpisuje rekordy SPF, DKIM i DMARC?

W strefie DNS domeny, w panelu firmy, która nią zarządza: u rejestratora domeny albo w hostingu. Każdy z nich to rekord typu TXT. SPF wpisujesz na samej domenie, DMARC pod nazwą _dmarc, a DKIM pod nazwą, którą poda panel poczty.

Ile trzeba czekać, aż zmiany w rekordach zaczną działać?

Od kilku minut do kilku godzin, zależnie od czasu ważności rekordu (TTL) ustawionego w DNS. Potem wystarczy wysłać nową wiadomość testową i sprawdzić wynik.

Mam SPF, DKIM i DMARC, a maile dalej lądują w spamie. Co dalej?

Wtedy przyczyna leży w treści albo w reputacji serwera: stopka z samego obrazka, newsletter wysyłany z tej samej skrzynki co oferty albo adres IP hostingu na czarnej liście. Pomaga obejrzenie nagłówków konkretnej wiadomości, która trafiła do spamu.

Czy poprawne rekordy chronią przed fałszywymi fakturami wysyłanymi w imieniu mojej firmy?

Częściowo. DMARC z polityką p=reject zatrzymuje maile, które mają w polu „Od” dokładnie Twoją domenę. Oszust może jednak kupić podobną domenę, na przykład z literówką, więc klienci i tak powinni potwierdzać każdą zmianę numeru konta telefonicznie.

Co czytać dalej

Wsparcie IT

Helpdesk IT dla firm

Poczta, komputery i drobne awarie w małej firmie, zdalnie w całej Polsce, na miejscu w Bydgoszczy.

Bezpłatne narzędzie

Generator stopek e-mail

Stopka do Outlooka i Gmaila z danymi firmy, bez konta. Dane zostają w przeglądarce.